lip - 8 - 2017

Ferdydurke

Większa część z nas wszelkie własne prace odkłada na zeszłą chwilę. Takimi jesteśmy leniuchami i musielibyśmy faktycznie mono pracować nad swoim charakterem, aby to zmienić. Potrafimy zmobilizować się do pracy dopiero w minionej chwili, kiedy mamy przysłowiowy nóż na gardle, gdy nie mamy innego wyjścia. W owym czasie to praca idzie nam prędko, błyskawicznie zapamiętujemy wskazane rzeczy, wykonujemy czynności. Mamy tak już od najmłodszych lat. Taką pracę na ostatnią chwilę pamiętamy choćby z przygotowań do matury. To oczywiście na kilka tygodni przed maturą rozpoczynamy powtarzać materiał, zaczynamy się uczyć, zaczynana być pisana prezentacja maturalna. Rzecz jasna żałujemy tego, że do pracy nie wzięliśmy się wcześniej, że musimy de facto uwijać się, żeby zdążyć, że w pewnych momentach nasza idealna nauka jest po łebkach – tu pomoże domena internetowa znajdziesz tu. A jakkolwiek prezentacja maturalna nie może być przygotowana po łebkach, niestarannie. To oczywiście od stworzonego przez nas przygotowania zależy nasza ocena. A warto zdobyć dobrą ocenę. Czasami to od niej zależy to, czy dostaniemy się na wymarzone studia. Nie wszyscy odpowiednio radzimy sobie z wypowiedziami ustnymi. Naturalnie nie mamy kłopotów ze pospolitymi rozmowami na dowolne tematy, z debatami ze znajomymi lub rodzicami. Problem zaczyna się wtedy, kiedy przed komisją musimy opisać naszą profesjonalną pracę – referat, prezentację. Właśnie w owym czasie zaczynamy się stresować, drżą nam ręce, zasycha nam w gardle. Niestety od czasu do czasu zmuszeni jesteśmy do takich egzaminów – bowiem w pewnych momentach to są wielkie egzaminy.

Comments are closed.